Prawidłowa socjalizacja szczeniąt to fundament ich zdrowego rozwoju psychicznego i dobrego funkcjonowania w dorosłym życiu.
Psy żyją najbliżej człowieka spośród wszystkich zwierząt, co jest wynikiem tysięcy lat ewolucji. Jednak współczesny świat zmienia się bardzo dynamicznie - ulice pełne samochodów, niebo pełne samolotów, wszechobecne reklamy i coraz mniej naturalnej zieleni.
Charakter dorosłego psa jest wypadkową cech wrodzonych oraz doświadczeń zdobytych w okresie szczenięcym. Odpowiednia socjalizacja pomaga przygotować szczenięta do życia w skomplikowanym świecie.
Nowoczesna hodowla psów nie jest nastawiona jedynie na poprawę eksterieru. Dostępność literatury naukowej i współpraca ze specjalistami pozwalają na kompleksowe podejście do rozwoju szczeniąt.
W tym okresie szczenięta nie widzą ani nie słyszą, ale są bardzo wrażliwe na dotyk i temperaturę. Nie mają jeszcze sprawnego układu termoregulacyjnego, dlatego używamy lamp emitujących światło podczerwone, gdy musimy oddzielić je od matki.
Badania wykazują, że krótkotrwałe poddawanie stresowi szczeniąt w pierwszych dwóch tygodniach obniża podatność na stres w dorosłym życiu. Stosujemy metodę "Wczesnej stymulacji neurologicznej".
Staramy się jak najwięcej dotykać szczenięta gdy są blisko matki i rodzeństwa. Powoli przyzwyczajamy je do zabiegów pielęgnacyjnych, głaszcząc miękką szczotką z naturalnego włosia.

Szczenięta zaczynają widzieć i słyszeć, coraz odważniej eksplorują przestrzeń, obwąchując i liżąc otoczenie. Rozpełzają się po kojcu porodowym i zaczynają dostrzegać zabawki i rodzeństwo.
Wprowadzamy zabawki, które "odpowiadają" na zainteresowanie szczeniąt: miękkie piszczące piłeczki, gazety, butelki z ryżem, szeleszczące książeczki dla niemowląt, zabawki z lusterkami, łyżki stołowe, kulki qigong w metalowym pudełku czy zwykły łańcuch.
Wprowadzamy różnorodne dźwięki: burzy, autostrady, zakorkowanego miasta, lotniska, fajerwerków, sprzętów domowych (zmywarka, pralka, suszarka), płaczu dziecka, miauczenia kota, ujadania psa i inne.

W czwartym tygodniu szczenięta zaczynają ulegać stresowi. Uważnie obserwujemy ich reakcje na bodźce dźwiękowe - gdy widzimy dyskomfort, zmniejszamy intensywność i odwracamy uwagę czymś przyjemnym.
W piątym tygodniu widać już wyraźne różnice w charakterach szczeniąt. Dostrzegając osobniki niepewne, pracujemy nad ich pewnością siebie poprzez zabawy w przeciąganie i szarpanie.
Rozpoczynamy odwrażliwianie na skórki królicze. Szczenięta jedzą z różnych powierzchni: misek metalowych, ceramicznych, szklanych talerzy, papierowych toreb, a przekąski dostają na macie węchowej.

Między 5 a 6 tygodniem życia staramy się nie wnikać w zabawy między szczeniętami, nawet jeśli powstaje przy nich sporo wrzasku. To kluczowy czas nauki psiej komunikacji.
Matka coraz częściej pozostawia szczenięta samym sobie i jest mniej zaborcza. Pozwalamy na kontakty z resztą naszego psiego stada, co uczy maluchy prawidłowych zachowań społecznych.
Szczenięta uczą się jak budować relacje z innymi psami, jak się z nimi bawić, jak mocno można ugryźć innego psa tak, by chciał się z nimi bawić.
Mniej więcej w szóstym tygodniu planujemy pierwszą kąpiel maluchów.
Przyzwyczajamy szczenięta do noszenia obroży i chodzenia na smyczy.
Szczenięta są czesane na podwyższeniu w pozycji stojącej, używamy normalnych szczotek i grzebieni.
Kontynuujemy wszystkie wcześniejsze działania socjalizacyjne.

Przygotowujemy grunt pod dalszą socjalizację - to nasza rola jako hodowców.
Na ten okres przypada czas utrwalania lęku - to kluczowy moment w rozwoju szczenięcia.
Największa praca w temacie socjalizacji spada na nowego właściciela.
Oddajemy w Wasze ręce otwartą księgę. Dostajecie szczenięta przygotowane do dalszej nauki, ale to w Waszej mocy jest wypełnienie tej księgi - miejmy nadzieję samymi dobrymi doświadczeniami. Pamiętajcie, że socjalizacja to proces ciągły, który wymaga zaangażowania i konsekwencji.

W hodowli Give me a Paw przykładamy ogromną wagę do prawidłowej socjalizacji szczeniąt od pierwszych dni życia. Nasz autorski program przygotowuje maluchy do funkcjonowania w dynamicznie zmieniającym się świecie, aby mogły bez lęku towarzyszyć swoim przyszłym opiekunom.